Poziom trudności trasy jest wprost proporcjonalny do uroków krajobrazowych jakich dostarcza. A że dolina Narwi, szczególnie pod Łomżą jest mega urokliwa, więc wyobraźcie sobie jak trudny jest to bieg. Było ciężko, był kryzys, jest sukces - ukończyłam półmaraton na I miejscu. Teraz przyszedł czas by popracować nad lepszym czasem.


Gratuluję wszystkim, którzy odważyli się wystartować. Serdecznie winszuję tym, którzy ukończyli półmaraton jak i biegi na dystansach 5km i 10km. Tym, którym organizm nakazał zejście z trasy, życzę wytrwałości w treningach i mam nadzieję, że spotkamy się w przyszłym roku. Już teraz wszystkich zapraszam na IX edycję Łomżyńskiego Półmaratonu.