W piątek 21 września uczestniczyłam w uroczystościach z okazji 82 rocznicy powstania Junackich Hufców Pracy w Jeleniewie, którym towarzyszyły również obchody 100 - lecia odzyskania niepodległości.

 Prezydent RP Ignacy Mościcki powołał hufce do życia dekretem  z 22 września 1936 r. Zadaniem, które przyświecało ich powstaniu była, pomoc młodzieży, jakbyśmy to dziś powiedzieli, zagrożonej wykluczeniem społecznym. Musimy pamiętać, że hufce powstały w okresie, gdy walczyliśmy ze skutkami wielkiego kryzysu gospodarczego, a w wiek dojrzały wchodziły sieroty wojny z bolszewikami. Hufce organizowały młodzież, dawały szansę na zdobycie wykształcenia, kwalifikacji zawodowych, wychowywały patriotów. Dekret, określał, że „służba pracy młodzieży jest zaszczytną służbą dla Narodu i Państwa, a polega na wykonywaniu pracy fizycznej dla potrzeb obrony Państwa lub jego interesów gospodarczych.” Działalność Junackich Hufców Pracy przynosiła więc korzyść zarówno państwu jak i społeczeństwu.

Za niezwykle trafne uważam połączenie uroczystości upamiętniających utworzenie Junackich Hufców Pracy i stulecie odzyskanie przez nasz kraj niepodległości. Wszyscy wiemy, że odrodzenie Polski po 123 latach niewoli było możliwe dzięki bohaterstwu i patriotyzmowi naszych przodków. Rzadko jednak pamiętamy, że równie ważna była praca. Ciężka praca Polaków, wykonywana mimo restrykcji zaborców, a służąca rozwojowi naszej gospodarki i rozbudzająca patriotyczne postawy społeczeństwa. Dzięki niej mogliśmy nie tylko odzyskać niepodległość ale i ją utrzymać – już w 1920 r. odparliśmy przecież bolszewicką nawałę.  Udało nam się szybko scalić w jedno państwo trzy obszary, które przez okres zaborów rozwijały się odrębnie, były na różnym poziomie rozwoju gospodarczego. Nadrabialiśmy opóźnienia jakie mieliśmy w stosunku do europejskich państw swobodnie rozwijających się w XIX w. Ogromnym nakładem sił goniliśmy świat. Zbudowaliśmy Gdynię i Centralny Okręg Przemysłowy.

Niewątpliwe sukcesy naszego odradzającego się państwa były możliwe dzięki swoiście rozumianej idei pracy. W 1946 r. w książce pt. „Duch pracy ludzkiej” kard. Stefan Wyszyński określał ją tak: „Praca musi w nas – w oparciu o naszą rozumność i wolność – kształcić sumienność, obowiązkowość, i odpowiedzialność. Wtedy dopiero będzie ona pracą istoty rozumnej. Tak rozumiana praca wskazuje nam od razu dwa cele, które każdy człowiek w swej osobistej pracy powinien tu osiągnąć: udoskonalenie rzeczy i udoskonalenie człowieka pracującego.” Odsłonięta dziś tablica poświęcona Junackim Hufcom Pracy będzie nam przypominać o etosie pracy, jaki był wpajany młodzieży w tej organizacji. Tę chlubną działalność z powodzeniem kontynuują dziś, Ochotnicze Hufce Pracy. W setną rocznicę odzyskania przez nasz kraj niepodległości, życzmy sobie nawzajem, byśmy właśnie w taki sposób rozumieli pojęcie „pracy”, bo jak powiedział Cyprian Kamil Norwid „Ojczyzna to nasz wielki zbiorowy obowiązek”.

 

fot. portal suwalki.naszemiasto.pl oraz radio5.com.pl